niedziela, 19 stycznia 2014

Przeprowadzka do Holandii

Jak się przeprowadzić do Holandii? Nic trudnego, całe szczęście dzięki Unii Europejskiej i strefie Schengen jest to bardzo proste. Wszystko będzie jeszcze łatwiejsze, jak będziesz mieć nagraną pracę na miejscu. Przed wyjazdem z Polski trzeba załatwić dwie rzeczy: tymczasowy adres w Holandii (najlepiej u znajomych, w ostateczności wynająć coś), pod którym można się zameldować oraz unijny akt urodzenia.
Dlaczego tymczasowy adres? Powodem jest swego rodzaju błędne koło, w którym odnajduje się wielu przybyszy do kraju tulipanów: żeby znaleźć pracę, należy mieć number BSN (coś jaki polski NIP) albo chociaż złożyć o niego wniosek, żeby zdobyć numer BSN, należy mieć adres, żeby mieć adres, trzeba coś wynająć, a żeby coś wynająć, należy mieć pracę - skomplikowane, prawda? Co prawda można wynająć mieszkanie czy pokój bez pracy, a nawet będąc za granicą, ale zdarza się to dość rzadko i najczęściej jest odpowiednio wycenione. Czyli reasumując - przed przyjazdem do Holandii załatwiamy sobie jakiś lokal - może być pokój, może być kawałek podłogi u znajomych, najważniejsze, żeby móc się tam zameldować. Wystarczy na jakieś trzy miesiące, najmniej miesiąc.
Akt urodzenia jest potrzebny, żeby móc się zameldować w Holandii. Jeśli urząd w Polsce wyda dokument na standardowym druku unijnym, to nie trzeba z nim nic więcej robić. Jeśli jednak mamy dokument tylko po polsku, to trzeba go przetłumaczyć przysięgle, ale w Holandii - tłumaczenie przysięgłe z Polski jest bezużyteczne.
Po przyjeździe do Holandii idziemy do urzędu gminy (Gemeente) z paszportem, aktem urodzenia i umową najmu lokalu albo oświadczeniem właściciela mieszkania, że możemy się zameldować. Dzięki tej wizycie będziesz mieć zameldowanie i złożony wniosek o numer BSN, na który się czeka do dwóch tygodni.
Co dalej? Pora rozejrzeć się za pracą, jak jej jeszcze nie masz. Adres w Holandii i lokalna komórka bardzo pomagają. Trzeba także rozejrzeć się za jakimś bardziej stałym adresem. Będąc na miejscu i mając pracę, jest to stosunkowo łatwe, można wynająć już coś bardziej konkretnego i to w rozsądnej cenie (i przeprowadzić się, co może wyglądać jak na zdjęciu obok). Z żalem informuję, że nie jestem biurem pośrednictwa pracy i niestety nie mogę nijak w tym zakresie pomóc.
Powodzenia na nowej drodze życia!

Czytaj więcej: Przeprowadzka w Holandii

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Mi udało się zameldować (w 2010 roku) ze starym polskim aktem urodzenia (wydanym naście lat wcześniej) i z tłumaczeniem przysięgłym z Polski (na angielski).

Anonimowy pisze...

BSN jest potrzebny, aby dostac wyplate, co oznacza, ze kolejnosc moze byc nastepujaca - znajdujemy prace (podpisujemy kontrakt) i idziemy do urzedu z kontraktem i od reki dostajemy BSN (tymczasowy, a de facto finalny) ktory w miedzyczasie dajemy do kadr. Ja tak dostalem BSN a jako adres zamieszkania w urzedzie podalem Sheraton na lotnisku Schiphol i pokazalem jeszcze chyba dowod osobisty - TO WSZYSTKO, powaznie.

Anonimowy pisze...

aha, jeszcze bardzo jedna istotna uwaga, bo wpis kolegi o znajdowaniu mieszkania w NL jest bardzo niepowazny...
Moze latwo jest znalezc lokum na wsi, tego nie wiem, ale w duzych miastach jest bardzo ciezko znalezc cos sensownego, nie mowiac o tym ze najem jest bardzo drogi (500E byle jaki pokoj - nie samodzielne mieszkanie) i trzeba BARDZO uwazac, bo wlascicele i agencje bardzo oszukuja...

Anonimowy pisze...

Witam,

Wiele tu przydatnych informacji :)
Mam jednak pytanie ogólnotematyczne. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dostanę pracę w Holandii (właśnie w Haarlem) w zawodzie programisty za 3500 - 4000 EUR brutto/mies. plus pokrycie połowy kosztów najmu mieszkania. Pytanie brzmi: Jak widzisz takie zestawienie wynagrodzenia z szansą na spokojnie życie + oszczędzanie żyjąc z żoną i małym dzieckiem (póki co, żona nie ma tam pracy, więc zostaje jedna wypłata).

Będę wdzięczny za każde słowo.

Pozdrawiam,
C.

Anonimowy pisze...

Powinienes miec netto ok 3000 - 3500 (przy 30% tax rulingu), a to oznacza, ze przy normalny zyciu (bez fajerwerkow ale i bez dziadowania), zwlaszcza ze firma pokryje polowe kosztow najmu, bedzie Wam zostawac MINIMUM 1000 EURO oszczednosci. Wasze koszty to ok 700 mieszkanie (z uwzglednieniem doplaty), 600 jedzenie, max 500 reszta, wiec sam sobie oblicz :)

Anonimowy pisze...

Dziękuję za informacje. Czy możecie polecić jakieś agencje nieruchomości w Haarlem i/lub strony internetowe dot. wynajmu mieszkań ? Aktualnie sprawdzam zdalnie oferty ale w okolicy 2-3 tygodnia kwietnia będę w Haarlem i chciałbym odwiedzić jakieś agencje, może udałoby mi się załatwić lub wstępnie zorientować się w kwestii mieszkania.

Będę wdzięczny za sugestie.

Gregor pisze...

Wszystkie agencje są takie same. Wpisz do googla makelaar Haarlem i będziesz miał całą listę. Część ofer wynajmu jest na funda.nl, choć ta strona skupia się głównie na sprzedaży.

Anonimowy pisze...

Najlepsza strona dla poszukujacych mieszkania do najmu jest
pararius.nl

Nie chodzi o to, zebym Cie straszyl, ale agenci nieruchomosci w wielu krajach to najnizszy sort kwalifikacji moralnych i holenderscy posrednicy tylko to potwierdzaja.., jak znajdziesz cos co Ci bedzie odpowiadalo popros o referencje / kontakt do poprzedniego najemcy - dowiesz sie czy nie mial klopotow np. z odzyskaniem depozytu po rozwiazaniu umowy.

Anonimowy pisze...

mi agencja wyrabiala Sofi kiedy nie mialam meldunku i nie bylo zadnego problemu. Po zameldowaniu sie numer zostal ten sam ale pod nazwa bsn. wiec post troche wprowadza w blad

Gregor pisze...

Musiało to być dawno temu. Od 2006 Sofi jest tożsame z BSN, więc od tamtego czasu nie używa się w ogóle pojęcia "soffinummer", ani nie można o niego wniosku złożyć.

Anonimowy pisze...

Bsn jest wyrabiany takze pracownikom tymczasowym, wtedy agencja pracy sie tym zaj,ujw i nie jest potrzebny zaden meldunek. Przy meldunku jest automatycznie wydawany numer bsn

alan-przeprowadzki.pl pisze...

Osobiście przeprowadzam do Holandii bardzo dużo klientów w ostatnich czasach i z opowieści wiem, że coraz trudniej jest im znaleźć pracę. Ceny lokali w miastach poszły w górę, a przez to coraz mniej opłacalne jest mieszkanie i pracowanie w Holandii. Jak w każdym kraju, gdzie można było legalnie zacząć pracę po wejściu Polski do UE najlepiej miały osoby, które zdecydowały się na to od razu. Jednak spora grupa ludzi decyduje się na to nadal z reguły przez to, że kogoś mają na miejscu, kto może zapewnić im chociaż na start lokum.

Marcin pisze...

A proszę mi powiedzieć, jak formalnie odbywała się ta przeprowadzka do Holandii? Nie chodzi mi tu o kwestie mieszkaniowe, ale o sam transport. Ja niedługo będę chciał wyprowadzić się do Wielkiej Brytanii. Szukam już firmy przewozowej, ale wolałbym sam najpierw poznać wszystkie formalności.